Opinie

Adriana celnie diagnozuje problem, wyczuwa na głębszym poziomie potrzeby, z jakimi przychodzimy, nawet gdy nam samym trudno jest je nazwać. Nazywa rzeczy po imieniu, a dzięki sile słowa dociera do naszych głębszych warstw. Jestem wdzięczny Adrianie za pokazanie mi tych warstw w procesach, uświadomienie tego, kim jestem, i uleczenie.

Pani Adriano, chcę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie nasze sesje.
Jestem pełen uznania dla Pani wnikliwości dotyczącej każdego bolesnego aspektu (już nie boli — hura!), który był uzdrawiany podczas sesji.
Szczególnie podobało mi się Pani spojrzenie z perspektywy, której w ogóle nie brałem pod uwagę.
Wnikliwość i subtelność, z jaką Pani podchodzi do sesji, powodowały u mnie samoistne otwieranie się na te wyparte lub ukryte przekonania.
Pani wyczucie jest nieprawdopodobne.
Jeszcze raz bardzo dziękuję — jestem coraz bardziej zharmonizowany i spójny, a to przekłada się na coraz większe poczucie własnej wartości.
To jest bezcenne.

Z wdzięcznością

Pierwszy taki proces, w którym tak mocno czułem energię. Niesamowite — obrazy, jakby energia działała sama. Już samo to dodaje mi skrzydeł, energii i radości. Wiem, że jestem na dobrej drodze. Dziękuję za wszystko 🙏🙏

Już po pierwszej sesji odczułam odblokowanie nie tylko na poziomie emocji, lecz także czucia i widzenia — właśnie na to byłam zablokowana. Nie pomyślałabym, że proces/warsztat i moduły Adriany już po pierwszej sesji przyniosą efekt. Czułam „flow”, jasność umysłu.
Sesje są najpierw jasno wyjaśnione, a następnie oparte na medytacjach Adriany.
Jej medytacje są super. Adriana ma w głosie coś, co przyciąga — ten spokój… Łatwo mi się wszystkiego słucha i wykonuje ćwiczenia. A co najlepsze — to działa 🙂
Już po pierwszej sesji nie mogłam się doczekać, kiedy podzielę się opinią.
Słowa i styl prowadzenia, jaki stosuje Adriana, sprawiły, że zaczęłam widzieć obrazy, słyszeć głosy, a moja intuicja również się wyostrzyła. Kiedy mam ciężki dzień, stosuję pracę z triggerami, co bardzo polecam. Każdy powinien tego spróbować, gdy boryka się z ciężkimi emocjami. Ten proces oczyszcza i wspomaga.
Bardzo Ci, Adriano, dziękuję za chęć współpracy ze mną, za pomoc w odblokowaniu i w szukaniu dalszej ścieżki. Teraz jest mi łatwiej, choć nadal czeka mnie długa droga ku celowi.
Jesteś super w tym, co robisz, a Tobie, Czytelniku, ja BARDZO polecam.

Witam Cię, Bogini 😇
Chciałabym bardzo Tobie podziękować za tak wspaniały kurs i za widzenie siebie jako innej matki. 😘🤗🤱 Zanim rozpoczęłam moją przygodę z rozwojem pod Twoim okiem, a także przed Twoim kursem, miałam inną wizję matki — kobiety bardzo zapracowanej, bez siły witalnej, bez radości z macierzyństwa, pełnej złości. Jako dziecko — ja także — musiałam zdać się sama na siebie. 😵‍💫 Popełniłam w życiu mnóstwo błędów, bo nikt mi nie wyjaśnił, jak mam sobie radzić w takich sytuacjach.
Na kursie poruszałyśmy wiele obszarów życia — m.in. rodowe przekonania o macierzyństwie, które trzeba zmienić, przepracować i oczyścić, aby zacząć „od nowa”, po swojemu i jak należy. 👩‍🔧 Nauczyłam się, żeby zostawić obowiązki „kury domowej” na później — nie zajeżdżać się w każdej minucie dnia tylko po to, by zadowolić innych, porzucając własne potrzeby. Taka wieczna „Cinderella”.
W kursie było wiele pięknych procesów; mój ulubiony to „Proces Bogini” 🦸‍♀️🧚‍♂️👑 — każda kobieta powinna o nim wiedzieć i czerpać z niego jak najwięcej. Ty bardzo na to zwracasz uwagę 🌹🌈 i bardzo mnie to cieszy, bo czasem taki „kop” jest potrzebny, by oprzytomnieć. 😛 Gdy patrzę na moje dzieci, widzę w nich potencjał i radość; daję im radość, a one odwzajemniają to samo. 😊💞 Najbardziej cieszy mnie, że są szczęśliwe i że ofiarowuję im pozytywny, wartościowy czas. 🌈
Na Twoich kursach jest tyle MOCY 🧞 — już na samym wstępie to czuć — i zdarzają się różne cuda, niewyjaśnione sytuacje. Jak zawsze: piękna współpraca, wsparcie, komunikacja — mogę tylko chwalić. Piękna współpraca. 💙💚🤍 Z serca polecam pracę z Tobą oraz Twoje kursy. DZIĘKUJĘ! 🌷🪻🌹🥀🪷🌺🌸🌼💐🌾🌻🌞
Dodatkowo o sesjach indywidualnych:
Sesje są najpierw jasno wyjaśnione, a następnie oparte na medytacjach Adriany. Jej medytacje są świetne. Adriana ma w głosie coś, co przyciąga — ten spokój… Łatwo mi się wszystkiego słucha i wykonuje ćwiczenia. A co najlepsze — to działa 🙂
Już po pierwszej sesji nie mogłam się doczekać, kiedy podzielę się opinią. Słowa i styl prowadzenia, jaki stosuje Adriana, sprawiły, że zaczęłam widzieć obrazy, słyszeć głosy, a moja intuicja się wyostrzyła. Kiedy mam ciężki dzień, stosuję pracę z triggerami — bardzo polecam. Każdy powinien tego spróbować, gdy boryka się z trudnymi emocjami. Ten proces oczyszcza i wspomaga.
Bardzo Ci, Adriano, dziękuję za chęć współpracy ze mną, za pomoc w odblokowaniu i w poszukiwaniu dalszej ścieżki. Teraz jest mi łatwiej, choć nadal czeka mnie długa droga ku celowi. Jesteś świetna w tym, co robisz — a Tobie, Czytelniku, ja BARDZO polecam.
Dziękuję.

Warsztaty Adriany pozwoliły mi ruszyć z miejsca i zacząć działać. Na maksa. Tu nastąpił dla mnie przełom. Dzięki wnikliwemu podejściu Adriany, jej wysokiej intuicji, czuciu i wrażliwości odkryłem głęboko skrywane zależności z matką. To było jak przejrzenie się w lustrze i odkrycie w sobie nowego, dotąd nieznanego blasku. Gorąco polecam warsztat tym, którzy stoją w rozkroku, chcieliby ruszyć z miejsca, ale nie bardzo czują się gotowi do działania, czekają na właściwy moment, choć ten już nadszedł — wystarczy oczyścić relację z matką.

Czuję błogość, ulgę i wewnętrzną radość, a muszę przyznać, że każdy kolejny proces jest coraz mocniejszy i potężniejszy. Jestem zdumiony, jak działają. Czuję ogromną wdzięczność za nie 🔥

Warsztat — Narzędzia samouzdrawiania — to proces pracy z wewnętrznym dzieckiem, o którym nie każdy wie.
Sama jestem tego przykładem — często trafiałam na ten temat, ale nigdy się w to nie zagłębiałam, aż tu nagle spotkanie z Adrianą…
Byłam swego czasu dość zblokowana, rozdrażniona, nie miałam „przejrzystej głowy”, a to wszystko za sprawą emocji, nerwów i rozczarowań.
Chciałam wiele widzieć i czuć, ale… nic.

Czuję się jak nowonarodzony 😁😁. W czasie procesu, w pewnym momencie, zdałem sobie sprawę, że jestem kochany i że kocham… siebie. Poza tym poczułem w jednej chwili subtelną zmianę — takie „aha”, jakby jakieś moje przekonanie uległo przemianie. Trudno mi nawet powiedzieć, jakie konkretnie, ale poczułem nowość, jakbym spojrzał przez inny pryzmat, przez inne okulary. Coś subtelnego, ale innego.

Ze zmian, które widzę to te, że mimo piętrzących się problemów i przeciwności nie „dowalam” sobie. Szczególnie wczoraj poczułem taką miłość wszechświata do mnie — czuję, że jestem prowadzony i jakby na innym poziomie przechodzę przez procesy. Uwierzyłem, że jestem kochany. Często przychodzi mi na myśl mój rdzeń i moja królewska godność. To pomaga mi utrzymywać stabilny stan mentalny; to piękne doświadczenie, z którego rodzi się wdzięczność. Ta zmiana mentalu — niedowalania sobie — jest największą, jaką widzę..

Sesje, które przeprowadziła Adriana, były niemałym wyzwaniem. Podjęłyśmy temat dotyczący odżywiania oraz eliminowania złych nawyków żywieniowych, które towarzyszyły mi od najmłodszych lat. Adriana uświadomiła mi, na czym należy skupić swoją uwagę, a od czego trzymać się z dala.
Oczywiście jest to proces — można nauczyć się go na pamięć, ale to nie tędy droga. Najważniejsze jest, aby dotrzeć do samej siebie, znaleźć i wyeliminować nasze traumy życiowe. Często problem nie leży w samym pożywieniu, lecz w naszej podświadomości. Adriana potrafi wyczuć problem danej osoby i skupić się na sprawach, o których nawet byśmy nie pomyśleli. Lubi zagłębiać się w detale, które właśnie są istotą naszego problemu.
W jednej z sesji Adriana poruszyła temat mojego dzieciństwa — a dokładniej tego, skąd wzięły się moje trudności. To był dla mnie przełomowy moment. Efekt? Łzy, radość oraz zrozumienie. Tak wyglądał finał tamtej sesji. Uważam, że właśnie tak wygląda sesja, którą mogę nazwać sukcesem.

Cieszę się, że wziąłem udział w warsztacie „Ogarnij emocje”, bo dał mi jeszcze większy wgląd w siebie. Stałem się uważny na subtelne emocje, które pojawiają się w moim ciele, dzięki czemu mogę z nimi pracować i je transformować, tak by już mnie nie blokowały. Czuję, że właśnie tego mi było potrzeba, by ruszyć dalej, a największe — namacalne — efekty przyszły w konkretnych sytuacjach, na przykład wtedy, gdy w określonym otoczeniu w pracy i w pewnych okolicznościach czułem wstyd.
Jakim zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, że na ten sam bodziec, który wcześniej wywoływał te emocje, po procesie i transformacji już nie reagowałem w ten sposób. Co więcej, osoby, które próbowały wzbudzić we mnie wstyd, przestały to robić, po tym jak zobaczyły, że nie robi to na mnie wrażenia. Mam wrażenie, że u tych samych osób zyskałem więcej szacunku i uznania.
Bez wątpienia praca z emocjami to najlepsza inwestycja w siebie, jaką można zrobić, a pod okiem Adriany dzieje się to w łagodny sposób — w pełnej akceptacji, zrozumieniu i delikatności.

Wieczny stres i strach za plecami
Witajcie. Chciałam podzielić się z Wami moimi doświadczeniami po sesjach u Adriany — oczywiście one wciąż trwają i nie mogę doczekać się każdej kolejnej. 🤩
Każda sesja ma inne oblicze, ponieważ zostałam wychowana na grzeczną i posłuszną dziewczynkę, co niestety przełożyło się na strach, smutek, posłuszeństwo, stres i poczucie winy. 😢 Wciąż spychałam winę na siebie, a tych, którzy zrobili mi krzywdę, jakby broniłam — bo w końcu im zawdzięczam życie, wychowanie itd. Próbowałam sama się „ratować”, bo nie chciałam ruszać własnych pieniędzy, i to był mój błąd. Naprawdę każda sesja jest warta każdego „peso”. 💰💵
Rozpoczęłam więc sesje i — rany! — sama nie mogę w to uwierzyć, jak spokojny może być umysł! Wieczny chaos, pędzące myśli 🤯 zniknęły. Przeszłam sesje m.in. o strachu, wstydzie, poczuciu winy, pośpiechu, o jedzeniu oraz o oczyszczaniu czasu prenatalnego moich dzieci. Moje dzieci stały się spokojniejsze, lepiej śpią, a ja sama patrzę na nie inaczej — widzę tylko pozytywy, dumę, szczęście, więcej miłości i ciepłe światło. 👨‍👩‍👦‍👦✨😊
W trakcie sesji wylałam wiele łez i złości — i po tym czułam się taka lekka. Nie stresuję się, a programy, które z Adrianą przerobiłam, są już przeszłością. Teraz czuję się obserwatorką i chce mi się śmiać, kiedy mój mąż wścieka się na coś i próbuje wciągnąć mnie w tę atmosferę — moją reakcją jest: ŚMIECH! I nie mogę pojąć, po co ta cała złość; jakbym oglądała film, a mnie cały ten problem, cały stres omija. 🧐😎 Ta kipiąca we mnie złość 😡 ustała — została uwolniona podczas sesji.
Miałam nawet sytuację, w której doszło do wypadku (na szczęście nikomu nic się nie stało). Pół dnia zżerało mnie poczucie winy — Adriana od razu mi w tym pomogła piękną sesją uwalniania, oczyszczania i przepracowania tego lęku oraz poczucia winy — i od razu wszystkie myśli zniknęły, jakby wiatr rozdmuchał chmury i wyszło słońce. 🌪⛈🌈 To było piękne.
Teraz przeszłam sesję o odżywianiu — wieczny program: „Jedz, bo się zmarnuje”, „Nie wolno wyrzucać”, „Jesteś taka i owaka”. Ten program również podczas sesji został „rozpuszczony” i teraz jem bez stresu, bez pośpiechu, a ciało czuje sytość.
Sesje u Adriany polecam każdej osobie, która ma problemy, a nawet tym, którzy uważają, że ich nie mają — bo w głębi duszy często je nosimy, tylko spychamy je i ukrywamy się pod maską. 👺 Tego nauczyła mnie Adriana.
POLECAM, POLECAM, POLECAM z całego SERCA. 💗💗💗 Uważam, że Adriana ma dar 🦸‍♀️💫 i żaden psycholog nie pomoże Ci tak, jak ona!
Co się mnie teraz tyczy: czuję się jak chodzący spokój — ciepła, czuła, bezproblemowa; czuję radość i szczęście, a świat 3D wręcz odbija ode mnie swoje problemy albo mnie omija. Widzę jakby innymi oczami. 😊😇😇
Dziękuję. 😊💝💙

Ada, bardzo Ci dziękuję za ten kurs o emocjach, w którym mogłam uczestniczyć. Dzięki niemu nauczyłam się rozpoznawać emocje. Tak — rozpoznawać emocje! Dla kogoś może to wydawać się śmieszne, błahe i niedorzeczne — „Jak to?! Nie wiesz, co czujesz? To takie proste!” — ale nie dla mnie. Teraz już potrafię nazwać swoje emocje, wiem, co czuję, a co najważniejsze — potrafię pracować nad swoimi emocjami. Nauczyłam się na tym warsztacie uważności, słuchania siebie — tego, czego potrzebuję — kochania i wspierania siebie. Tego, co jest dla mnie naprawdę ważne.
Nauczyłam się pracy z wewnętrznym dzieckiem, które na początku sprawiało mi ogromny problem. Dzięki Twojemu wsparciu i radom poradziłam sobie z tym. Nauczyłam się słuchać mojego wewnętrznego dziecka: co chciało mi powiedzieć i przekazać. Uważam, że po tym warsztacie otrzymałam solidne podstawy wiedzy oraz wskazówki, dzięki którym mogę dalej pracować nad sobą. Bo wiadomo: to, że skończył się warsztat, nie znaczy, że skończyła się praca nad sobą! Nie, nie, nie! Będę dalej pracować nad swoimi emocjami i słabościami.
Po tym kursie jestem mocniejsza, silniejsza, pewniejsza siebie, odważniejsza i szczęśliwsza. Wiem, że mogę więcej i chcę więcej! Dziękuję 😘❤️
Jej medytacje są super. Adriana ma w głosie coś, co przyciąga — ten spokój… Łatwo mi się wszystkiego słucha i wykonuje ćwiczenia. A co najlepsze — to działa 🙂 Już po pierwszej sesji nie mogłam się doczekać, kiedy podzielę się opinią. Słowa i styl prowadzenia, jaki stosuje Adriana, sprawiły, że zaczęłam widzieć obrazy, słyszeć głosy, a moja intuicja również się wyostrzyła.
Kiedy mam ciężki dzień, stosuję pracę z triggerami — bardzo polecam. Każdy powinien tego spróbować, gdy boryka się z trudnymi emocjami. Ten proces oczyszcza i wspomaga.
Bardzo Ci, Adriano, dziękuję za chęć współpracy ze mną, za pomoc w odblokowaniu i w szukaniu dalszej ścieżki. Teraz jest mi łatwiej, choć nadal czeka mnie długa droga ku celowi. Jesteś super w tym, co robisz, a Tobie, Czytelniku, ja BARDZO polecam.
Dziękuję.